niedziela, 20 lutego 2011

Przerywnik artystyczny ;)

Sporo czasu minęło od ostatniego posta w którym pokazałam jakiś swój artefakt, stanowczo za dużo... Poza tym strasznie mi tęskno za samym „wytwarzaniem”, które mnie odpręża i sprawia wiele przyjemności, chyba się uzależniłam...;) Dlatego kiedy stanęłam na nogi w głowie pojawiło się mnóstwo pomysłów, nie mogłam się zdecydować który zrealizować jako pierwszy...  Zaczęłam od projektu, którego „wymyślanie” trwało kilka  miesięcy, nareszcie dojrzał i się doczekał, ale że na jego wykonanie poświęciłam wiele godzin ( i jeszcze na pewno klika poświęcę) postanowiłam stworzyć tytułowy przerywnik artystyczny, żeby się ten mój blog całkiem nie zakurzył;) Oto rzeczowy chustecznik, w ciepłych kolorach brązu i beżu, stylizowany na stary, trochę babciny...  lubię takie powiązania:)


A na koniec przedstawiam obiekt, na którym ćwiczę cierpliwość, wdzięczny pożeracz czasu :) jeszcze w stanie „pierwotnym”...c.d.n....
 

13 komentarzy:

  1. Chustecznik cudny! Uwielbiam taki klimat! Moje kolory!
    A obiekt nad którym pracujesz zapowiada się ciekawie... bardzo.... Już wyobrażam sobie co z nim zrobisz! Ehhh! Niecierpliwa jestem, więc nie daj mi długo czekać!
    Miłego końca niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  2. no chustecznik wyszedł Ci po prostu wspaniały :) pięknie zgrałaś motywy i kolory :)
    a ów mebel wygląda bardzo interesująco, odnawiasz go?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bulmo, ależ to "mój" mebelek! no, prawie ;-) i też czeka na metamorfozę... ale jeszcze nie nadszedł jego czas ;-)
    Mam takich szafeczek kilka, wszystkie w podobnym stanie, chwilowo osłaniam je szydełkowymi serwetami ;-)
    Ciekawa jestem bardzo dalszego ciągu..
    A żeby było jeszcze śmieszniej, to akurat wczoraj trzymałam w ręku taki samiutki chustecznik, ma być dla córci, jeszcze nigdy nie robiłam tych "wysokich" i mocno się zastanawiałam nad motywem ;-) Stanęło na jakimś ornamencie, ale w końcu go odłożyłam. Twój jest piękny, stylowy i chyba pozwolę sobie zainspirować się odrobinę ;-) a na pewno pokażę dziecku ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz to co ja ostatnio :) w czasie sesji miałam milion pomysłów na robienie miliona rzeczy:) jak się sesja skonczyla to nie wiedzialam gdzie lapy włożyc tak mi było fajnie, ze juz mogę :)

    Pozdrawiam serdecznie i twórz twórz bo piekne rzeczy robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aha, jeszcze coś!
    Czy zawsze były te ruchliwe robaczki i literki, a ja po prostu nie zauważyłam, czy teraz je stworzyłaś? Są słodziutkie i bardzo fajne! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alicjo, dziękuję kochana:)Już niedługo nowa odsłona mebelka, jeszcze trochę cierpliwości:) Uściski!

    Kasiu, dziękuję! Tak, funduję mu nowe życie:))

    Inkwizycjo, ta oto komódka czekała na swój czas bardzo długo, każdy kolejny pomysł nie był dla niej dobry, aż wreszcie postanowiłam i tego się trzymam...:) Cieszę się, że chustecznik się podoba, bardzo proszę sobie zapożyczać co dusza zapragnie:)
    A co to robaczków... były od początku, w zamyśle ten blog miał być trochę "z przymrużeniem oka" bo i ja całkiem poważna nie jestem;)
    Ściskam!

    Wiedźmo, dzięki,z niecierpliwością czekam na realizację Twoich pomysłów! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Och och, widzę że też masz nad czym się "odprężać". Ja wczoraj zrobiłam zapas papieru ściernego etc. i zabieram się za czyszczenie kupionej na Flohmarkcie starutkiej skrzyni drewnianej... uhh... :)

    A chustecznik wyszedł wyśmienicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Cię serdecznie:) Chustecznik elegancki, w pięknych brązach, wyszedł Ci ślicznie. Zaskoczyłaś mnie tym mebelkiem. Czekam na efekty.
    Bulmo, napisz mi proszę swój e-mail ( mój znajdziesz w moim blogu). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nurrgulo, tak, papier ścierny to podstawa, zawsze na mnie dziwnie patrzą jak się zaopatruję w spore ilości;) Pozdrawiam cieplutko!

    pracownia-filcer: dziękuję serdecznie! już spieszę napisać do Ciebie parę słów:) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Droga Bulmo, śpieszę donieść, że właśnie Wielki Inkwizytor wydał na Ciebie wyrok! Musisz przeczytać książkę...
    Zajrzyj do mnie szybciutko ;-)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ to jest piękne, ten hustecznik, a mebelek cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeglądam Twoją stronę i nie widzę nigdzie kontaktu do Ciebie, albo jestem ślepa :).
    Czy moglabym prosić o jakiś kontakt do Ciebie na: olaczachor@op.pl ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kolory, piękne motywy - brawa, brawa i jeszcze raz brawa za całokształt!

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy