środa, 18 maja 2011

Zieloności i trochę o mnie … ;)

Strasznie się ociągałam z napisaniem tego posta, a to pogoda nie odpowiednia na zdjęcia a to brak czasu, albo weny… No ale nareszcie się zmobilizowałam. Dziś chciałam Wam pokazać herbaciarkę robioną na prezent. Od dłuższego czasu chodzą za maną zieloności, ale takie głębokie, ciemne, jak dno oceanu…:) Nie mając dokładnej wizji odcienia jaki chcę uzyskać zaczęłam eksperymentować, no i tak poszło…farba , bejca, przecieranie… nie sądzę, żeby mi się kiedyś udało uzyskać podobny odcień zieleni :) Ale efekt bardzo mi się spodobał, pierwszy raz skupiłam się na kolorze, a motyw pozostał na drugim planie. Najpierw chciałam ozdobić wieko cudną nimfą, ale stwierdziłam że nie każdemu się podoba twórczość Siemiradzkiego, już nie raz się przekonałam, że moja wizja nie koniecznie pokrywa się z wizją innych :) Więc zdecydowałam się na delikatną magnolię, w miarę neutralną , mam nadzieję, że się sprawdzi.



Już chyba zdążyłam Was oswoić z niektórymi moimi maniami:) Ostatnio zostałam zaproszona przez Anię z Pracowni  Filcer  do specyficznego wyzwania… mam opowiedzieć coś o sobie czego jeszcze nie wiecie. Miałam dylemat, bo nie wiem co byście wiedzieć chcieli, poza tym trochę tajemniczości nigdy nie zaszkodzi ...;) Ale dobra, oto kilka faktów o Bulmie :): mój Nick to imię bohaterki mojej ulubionej mangi „Dragon Ball Z”, utożsamiam się z nią trochę, bo tak jak ja jest uparta jak koza, zażarcie broni swoich przekonań, choć nie zawsze ma rację ;)  no i ma granatowe włosy - ja też, no prawie: czarno granatowe:)  Nie mogłabym żyć bez muzyki, oldskule rządzą, co tu dużo mówić ;) Poza tym kocham góry, rower, czarny kolor, skórę  i ćwieki… ale też cygańskie zamaszyste spódnice, orientalną czy „starą”  biżuterię, radiową 3kę, fantastykę, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską i moje dekupażowanie :) Jestem idealistką, wszystko musi być tak jak trzeba albo wcale, nie cierpię  bylejakości. Mam tendencję do chomikowania i składowania przeróżnych artefaktów, które darzę wielkim sentymentem. Ulubione seriale i filmy (np. That 70s Show, Twin Peaks, Alternatywy 4, Miś, Powrót do Przyszłości, Wywiad z Wampirem, Władca Pierścieni)   męczę tygodniami  a nawet latami, mogę w nieskończoność oglądać  ich powtórki albo zapętlać płyty ukochanych wykonawców jak min. Kult, Led Zeppelin, The Doors, AC/DC, Metalica, Queen, Rage Against the Machine, Soundgarden i milion innych:)
To tak trochę o mnie, chyba wystarczy, żeby Was tak całkiem nie odstraszyć;)  Nie wyznaczam konkretnej osoby, zapraszam Was wszystkich, jeśli tylko macie ochotę  na podobne wyznania:)
Jeszcze z  cyklu dwa kółka kilka migawek z minionego weekendu, nareszcie udało  się wcielić w życie wyprawę na Skrzyczne, cudne widoki towarzyszyły nam  przez całą trasę. Na szczycie zachęceni pięknymi okolicznościami przyrody, mimo że widoczności nie była rewelacyjna, postanowiliśmy ruszyć dalej w stronę Malinowskiej Skały obierając  kierunek na Salmopol… cudnie było, jak zawsze… góry dają wolność, a to chyba najważniejsze:)
Na zakończenie, jeśli zdołaliście dotrwać ;)  muza z jednego  z wspomnianych seriali,  oczywiście w oldskulowym wydaniu ;) no to KISS…! :D



Pozdrawiam serdecznie!

10 komentarzy:

  1. divna ti je kutija s magnolijom:))).....

    OdpowiedzUsuń
  2. oł maj gad! :D uwielbiam Kiss'ów! Tak samo szaleję za Queen, Metallicą czy AC/DC ;D
    a co do pudełeczka: szalenie podoba mi się zestawienie tej ciemnej zieleni z wnętrzem pudełka, idealnie to współgra

    OdpowiedzUsuń
  3. Mare, Puno vam hvala, pozdrav!

    Kasiu, dziękuję! Cieszę się, że mamy zbieżne gusta muzyczne:)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówiłam już, że mamy bardzo dużo wspólnego prawda? :) No to nie będę się powtarzać. :) A zielenie, takie ciemne jak z głębi lasu też uwielbiam.... :) Herbaciarka na pewno się spodoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej :( zjadło mi komentarz :( kochana herbaciarka jest piękna i zrobiona z dbałością o każdy szczególik :) sliczna i obdarowana osoba padnie z wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nurrgulo, masz rację, mamy sporo wspólnego:) Dziękuję i ślę uściski!

    Wiedzmo,niestety blogger czasem głuptaczy...dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna herbaciara przemyślana i sporo pracy przy niej było, ale efekt super. A góry?....tylko góry i trójka też.
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszynko, dziękuję:) Cieszę się, że się podoba moja wizja:) I że sporo tutaj miłośników gór i 3ki:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna Herbaciarka!
    Ja bym chciała ją zobaczyć z obrazkiem który pierwotnie miałaś na myśli...
    Skąd ja to znam-że me wyobrażenie rozmija się i wizją drugiej strony:)
    Jest prosta recepta-niech druga strona zakasze rękawy i do dzieła:)
    I może doceni po moc pracy-serca zaangażaowania wkładanego w tworzenie:)

    Moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwotnie miał być Siemiradzki, ale nic straconego, Nimfa była później jeszcze dwa razy i być może się jeszcze pojawi:)
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń

Google+ Followers

Obserwatorzy