niedziela, 4 września 2011

Projekt właściwy... :)

Czyli korale, które sobie wymyśliłam nareszcie skończone:) Trochę to trwało, ale ze względu na ilość elementów ich wykonanie było czasochłonne, ale nie bardziej niż przewidywałam. Poniżej przedstawiam góralsko – łowickie korale według projektu własnego:) Do kompletu bransoletka w tym samym klimacie.
Jeszcze kilka fotek moich dyniek, miała być cała kolekcja, ale coś je zeżarło i są dwie, ale za to wielgachne:)




Na koniec klasyka, miłego słuchania i pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających! 

27 komentarzy:

  1. Aaaaaaa!!!!!! Jakie cudne korale! Fantastyczne!!!!
    No i podziwiam za cierpliwość i chęci robiania takich maleństw:)))

    Dynie prawdziwie dyniowate:) Niezłe plony:)

    Miłego tygodnia! Dużo słońca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjadę w góry i ukradnę! obaczysz! Ja też chcę taką bransoletkę....i kolczyki! Cu-do-wne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, kochana, zaszalałaś! Są absolutnie cudowne;-)!! A jakie długie, nic dziwnego, że trochę czasu musiałaś na nie poświęcić...
    A zdradzisz, jak poradziłaś sobie z czarnym tłem?
    Dwie wielgachne dynie to w tym roku całkiem ładny wynik ;-) U mnie też pojedyncze egzemplarze...
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicjo, dziękuje kochana! Tak sobie kiedyś wymyśliłam no i nie było rady, trzeba było być cierpliwym:)) Pozdrawiam serdecznie!

    Nurrgulo, heh zapraszam, przyjeżdżaj, chętnie takie dla Ciebie zrobię:) Pozdrawiam!

    Inkwizycjo, dziękuję! Co do tła, to wycięte motywy naklejałam na pomalowane na kremowo korale, później domalowywałam czarne tło, dlatego tak długo to trwało:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. O żesz! No to jak domalowywałaś na tych maleństwach, to dopiero podziwiam!!!!
    Padam do stóp....

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe pamietam jak robiłam kiedys prace z "domalowaniem" czerni...po 2 koralikach rzuciłam tym w...bardzo daleko :) podziwiam Cię kochana, bo wygląda rewelacyjnie. Idealnie, czysto wykonane. Musiało Cię kosztowac sporo pracy, ale efekt zachwycający!!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne! nieźle się musiałaś namęczyć, żeby idealnie pokryć korale farbą :) ale warto było!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne korale! widać, że misternie wykończone, dopracowane w każdym szczególe. Włożyłaś w nie mnóstwo pracy i serca:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alicjo kochana, aż się zawstydziłam ;) Było z tym trochę zabawy, ale lubię taką dłubaninę z drobnicą:)) Buziaki!

    Wiedźmo, dziękuję kochana!

    Kasiu, powiem Ci, że to była przyjemna praca i chyba bardziej mi się podobało niż malowanie wielkich powierzchni:)) Pozdrawiam serdecznie!

    Ireno, dziękuję pięknie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne korale wykonane z "fabryczną" wręcz jakością. Super po prostu a co do dyni to chyba siekiera pójdzie w ruch, bo na piękną, ale nieco gruboskórną wygląda, co oczywiście nie musi ujmować smakowi. Gunse's brzmi jak zwykle super, ale co by było jakby wokalista w samych majtkach nie paradował. Szalony gość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw przepiękny. Pracochłonny, czasochłonny... ale warto było:)
    Pozdrawiam filcowo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Graszynko, dziękuję:) A dyńki mam nadzieję doczekają października, jak już będą dojrzałe i pomarańczowe:) Ostatnio ściągałam bobkowi gips rękoma własnymi, bo była sytuacja kryzysowa więc i dyńkom dam rade;)) Pozdrawiam serdecznie!

    Jukika, miło Cię gościć po wakacyjnych wojażach:) Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Odrobina cierpliwości i proszę bardzo...bez pstrokacizny, piękne wzory i świetne wykonanie. Gratulejszyn!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyszły takie polskie i ludowe a do tego z klasą.

    OdpowiedzUsuń
  15. tusiemaluje, Zdolność-tworzenia :dziękuję, bardzo mi miło, że się podoba:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny komplecik! Buziaczki :-*
    Marti

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny komplet!
    niesamowicie oryginalny!

    c u d n e !!!!!!!!!!

    pozdrawiam ciepło-dziękuję za wizyty:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marti, Deco Retro, dzięki kochane:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajne korale! Cały komplet jest świetny. :) I Gunsi, których taaaak dawno nie słuchałam... ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak ambitna praca...no, no, no...na pewno nie dla początkujących, takich jak ja. Próbowałam tego lata decoupage i wiem, że tyle korali, i jeszcze w czerni...Brawo! Aniu, w końcu będę mogła dopingować Twojej pasji częściej, no i ta muza....super!
    Pozdrówka:)
    Ania
    P.s.Szkatułka z kotkiem jest niemal wyrywana z rąk, moje obie studentki zauroczyły się nią.

    OdpowiedzUsuń
  21. Carmen, dziękuję:) Pozdrawiam!

    pracownia-filcer, Aniu, dziękuję, bardzo jestem ciekawa jak Ci się podoba decoupade? Cieszę się, że koteczek przypadł do gustu, mam jeszcze parę fajnych motywów z tej serii, jeśli chcesz, chętnie coś zrobię, żeby żadna córa nie czuła się poszkodowana:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne korale!!!! Niesamowity pomysł!!!!
    Pozdrawiam serecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe korale...cudowny komplecik!!!
    Super...i jeszcze ulubiony mój kawałek :))

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuje z serca za odwiedziny na blogu i miłe słowo:)
    Uściski i promyki jesiennego słonka posyłam.

    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  24. Za oknem zimno i mokro. Dla poprawy nastroju oglądam Twoje korale. Jest już piękniej. Wiesz, bo wielu o tym pisało, że zebrałaś ze świata wiele talentów i wielu zostało z niczym... Ale dobrze, że te talenty trafiły w dobre ręce. Powodzenia i gratulacje za wysublimowany gust muzyczny. Lubię popatrzeć na Twe dzieła i posłuchać.

    Pozdrawiam,
    Bożena z Bujakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, dziękuję pięknie, już głowie mam projekt Twoich korali :) Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń

Google+ Followers

Obserwatorzy