sobota, 5 listopada 2011

Epizod II...

...koteczka ;) Pierwsza szkatułka z tym motywem powędrowała do Ani, tym razem zdobi klucznik zrobiony na użytek własny. Rzadko wykorzystuję dwa  razy ten samo motyw i fanką kotów też nie jestem wielką, to jednak ten kotek mnie urzekł, bo ma słodką i zarazem zadziorną minkę:) Poza tym chciałam zrobić coś z przymrużeniem oka, co wywoła uśmiech na ustach. I tak powstał klucznik w odcieniach grafitu. Lubię ciemne kolory, ten uzyskany podobnie jak przy poprzednim kluczniku: czarna bejca, farby akrylowe i opóźniacz, wszystko przecierane aż do uzyskania pożądanego efektu. Środek uposażony w trzy kocie dupki w skali ;)


Przypominam że jeszcze przez tydzień trwają zapisy na CANDY :) Zapraszam serdecznie!
A w kąciku muzycznym bardzo klimatyczny kawałek :) Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę udanego weekendu!


30 komentarzy:

  1. Fantastyczny koci klucznik!!! Podziwiam przetarcia, no mi tak w życiu nie wyjdą:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bulemko on jest fantastyczny :D a te kocie tylki w srodku :) ale sie usmiałam :D niesamowita praca :D super super :*
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna szafeczka na klucze.Cudownie tworzysz!
    Kocurek podobny do mojego koteczka Melki-identyczny:))

    Serdecznie i ciepło pozdrawiam w ten listopadowy wieczór-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  4. No i te myszki w oczach! Od razu widać, że ten kot myśli tylko o jednym! Cudowny klucznik! Szczerze zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kotam to u mnie jest tak: ogólnie ich nie lubię - zdecydwowanie wolę psy:) ale motywy kocie uwielbiam, jest w nich coś takiego charakternego;) I Twój taki jest - superaśny!!!
    A ta czerń! - mnniam:)

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem wielbicielką kotów i bardzo cierpię z powodu ich braku, w moim domu. Zawsze przyciąga mnie to co kocie, a Twoja kicia jest urocza i takich barwach w jakich był mój maluch Gizmo.
    Widzę też, że lubisz "moją" muzykę.

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniała skrzyneczka na klucze... nie dziwię się, że kotek Cię urzekł... fajny jest:) i te myszki w oczach:):):)
    a Pearl Jam uwielbiam, zwłaszcza Crazy Mery w wykonaniu Ediego...

    OdpowiedzUsuń
  8. tak sobie myślę.... widziałam, że napisałaś u Alicji, że dekupażujesz po to, by rozładować emocje po pracy (no może nie dosłownie tak, ale tak to zrozumiałam;)) więc ja życzę Ci weny twórczej wynikłej nie z jakichś złych fluidów, ale po prostu, takiej która sama przychodzi :) strach pomyśleć cóż Ci wyjdzie wtedy, bo to co pokazujesz do tej pory jest świetne :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam już tego motywu w domu, więc miło mi się ogląda go tutaj. A pupcie...bardzo ciekawy akcent:)))

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem fanką kotów, więc tym bardziej mi się podoba. Ale oprócz tego, że jest tu KOT, podoba mi się świetnie dobrana kolorystyka i dowcipne zgranie motywów.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  11. MooNat: dziękuję:) Spróbuj kiedyś poeksperymentować, zobaczysz że to w gruncie rzeczy prosta sprawa:) Pozdrawiam serdecznie!

    M(aniek), dziękuję! O to mi właśnie chodziło, ciesze się że efekt osiągnięty:)) Uściski ślę!

    Peninio, heh naprawdę? Fajnie:) Dziękuję i ślę ciepłe pozdrowienia!

    Koraliki Sol: mnie się też wyjątkowo spodobał ten motyw:) Dziękuję i pozdrawiam!

    Alicjo, no dokładnie! Fajna jest za kocia zadziorność:)) No i czerń rządzi;))
    Buziaki ślę!


    Zdolność-tworzenia: cieszę się, że i kocim fanka się spodobało:) A muzyka również "moja":)) Pozdrawiam serdecznie!

    jola-zola: taaa, mają niezapomniane kawałki:))) dziękuję i ślę uściski!

    Kasiu, tak jest, bo choć pracę mam całkiem fajną to wciąż mam nadzieję, że kiedyś moja pasja będzie też źródłem dochodu, wtedy byłoby idealnie:) A tymczasem, dzięki niej rozładowuję wszystkie negatywne emocje. Dziękuję Ci kochana, pozdrawiam!

    Nurrgula: :))
    Buziaki!

    pracownia-filcer: Dziękuję Aniu, uściski!

    Ninko, bardzo mi miło, dziękuję!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. motyw koci bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Klucznik wyszedł świetnie! Jest na prawdę ładny. A Pearl Jam... Cóż mogę powiedzieć, genialny zespół jak dla mnie no i piosenka... Tu chyba w ogóle nie trzeba nic mówić ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. agea: cieszę się :))
    Pozdrawiam!

    AniKas: dziękuję:) tak, dają radę;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać po Tobie, że lubisz ciemne kolory a ja uwielbiam rzeczy z jajem a ta szafeczka taka właśnie jest. I wykonanie i pomysł super a dupki w skali są wręcz ujmujące. Jestem psiaro-kociarą, więc mi odpowiada ta wersja. Każdy kot ma w oczach myszki, iskry i swoje łobuzerstwo tylko trzeba je poznać i czasami trudno to wytrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  16. ...głodnemu kotu, tylko mysz na myśli...fajny pomysł i perfekcyjne wykonanie...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mroczna kolorystyka, ale skrzynka SŁODKA :).
    Ten kociak jest niemożliwy :).
    Efekt końcowy świetny.
    Czeka mnie podobna robota, bo kupiłam dla siebie taką skrzyneczkę na klucze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Graszynko, cieszę się, że kocim ekspertom się też podoba:) Pozdrawiam!

    incognito: :) dziękuję:)
    Pozdrawiam!

    Olento, a pozornie takie połączenie wydaje się być niemożliwe, prawda?:) Czekam z niecierpliwością na Twoja interpretację szafeczki:) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyraz twarzy kotka niezastąpiony :)
    Bardzo fajne rzeczy robisz - jest co podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękna ta szafeczka z kotem :) Jako typowa kociara - jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. *goocha*: dziękuję, bardzo mi miło:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    Madleine: pochwała z ust kociego eksperta bezcenna:))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kotek jest nieziemski :) Szafeczka cała cudna. Dziękuję za odwiedziny :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. to zupełnie nie mój styl ale zakochałam się w tej szafeczce:) jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosia K. Dziękuję serdecznie!

    Irena: miło mi, dziękuję!

    Kathinna: dziękuje!

    Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeoczyłam ten post. Kot jest suuuuuuuuuuperaśny! Też nie jestem fanką kotów ale ten jest przesympatyczny. Aż mi się zachciało takiej szafeczki. Myślałam w sumie, że szafka na klucze mi niepotrzebna, ale zmieniam zdanie, zwłaszcza, że wiem gdzie ją powieszę :) Pozdrawiam, Boniffacy. http://boniffacy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Boniffacy: hehe , dzięki! Czekam na Twoją wersję szafeczki:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy