piątek, 9 grudnia 2011

Bombeczka...;)

W zasadzie to całkiem spora bo ma ok. 15 cm średnicy:) Robiona „od końca”, z anielskim motywem, spękaniami, sypnięta złotym proszkiem, przewiązana wstążką, kokardka mała bo jakoś to trzeba było zakończyć, ogólnie mam wstręt do kokardek;)  Poza tym moja pierwsza i chyba ostatnia jak na razie:) Wolę te swoje drewienka jednak:))


A na koniec zasłyszane dziś w 3ce, cały dzień  „za mną chodzi” więc nie mogło być inaczej, klasyka oczywiście ;) Obadajcie jaką wypasioną  ma Slash gitarkę;)) Udanego weekendu!



11 komentarzy:

  1. no nie przesadzaj, że ostatnia :). jest śliczna. ja jeszcze w ogóle nie robiłam takich bombek. może kiedyś. a generalnie też najbardziej lubię drewienka :).

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomniałam dopisać, że jak zwykle fajny kawałek :). muzyczki oczywiście :).

    OdpowiedzUsuń
  3. ładna bombka :)
    heh, jak ja dawno tego kawałka nie słyszałam :) a kiedyś grał u mnie tak często, że aż się trochę przejadł :P

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, czemu nie będziesz modziła juz takich bombek? pięknie Ci wyszła :)) a Gunsi to klasa :D Slash ma kozacką gitarrę ;D ostatnio zasłuchuję się jego grą na gitarce i wokalem Mylesa Kennedy'ego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bombki przepiękne...cudownie tworzysz!
    Miło posłuchać tego kawałka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha! W kwestii bombek mam podobne odczucia:) W tamtym roku zrobiłam jedną (Maja podarowała ją na święta wychowawczyni:) i stwierdzam, że to nie moja bajka:)
    Zdecydowanie wolę pudełka:)))))

    A muzyką mnie dziś załamałaś....:) Nie, nie, nie chodzi że zła! Tylko o to, że uświadomiłam sobie, że zaczęłam ich słuchać będąc w podstawówce - i byłam strasznie zakochana w Axl'u Rose:) A to było strasznie dawno temu....
    Ehhh... Staro się poczułam;)

    I w tym stanie zadumy nad mijającym czasem przesyłam uściski:)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah bombeczka wyśmienita, tyle w niej uroku, a piosenkę uwielbiam tra lala

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pierwszy rzut oka - globus! Świetnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie bombka jest bombowa. Ale ja też tak mam, że jak mi coś nie pasuje w robocie, to mimo, że ładnie wyjdzie nie będę się w tym realizować. Trzeba tworzyć z pasją, takie jest moje motto. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olenta: dziękuję:) heh no jakoś mi te bombki ogólnie nie podeszły, ale może faktycznie lepiej się nie zarzekać:)) Cieszę się, że muza się podoba:) Pozdrawiam ciepło!

    Tuome: dziękuję:) pozdrawiam serdecznie!

    Kasia: hehe no takich nie bo już mam ich dosyć:) Ale może inne, mam pewien pomysł ale to na razie tylko plany:)) hmm, muszę też się "pozasłuchiwać":)) Uściski!

    Peninia: dziękuje serdecznie! Ślę ciepłe pozdrowienia!

    Alicja: hehehe czyli mnie rozumiesz:) Tak, wiesz ja też mam dziwne wrażenie, że czas jakoś za szybko płynie... Teraz ja się zrobiłam sentymentalna...:))
    Buziaki!

    dudqa: dziękuję pięknie! Uściski!

    agea: dziękuję, serdecznie pozdrawiam!

    Nurrgula: heh w sumie to racja, widziałam globusy takiej wielkości:) Pozdrowienia!

    Radziejowe Zacisze: dziękuję:) W zupełności się z Tobą zgadzam, tworzyć z pasją przede wszystkim:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy