niedziela, 7 października 2012

Kolorowe kredki....:)

...Każdy szanujący się pierwszoklasista posiadać musi, zatem jakiś pojemnik na ich przechowywanie by się przydał. Chłopaki wybrali motyw i kolorystykę, ja wycięłam, przykleiłam i pomalowałam według ich ścisłych zaleceń. Od siebie dodałam kropkowanie, żeby całość rozweselić. W efekcie kredki zdyscyplinowane a młodzi zadowoleni;) Dostałam polecenie sfotografowania każdego zwierzątka, zatem przedstawiam co następuje;)


A na koniec jeszcze grzałka bo jakoś się masakrycznie zimno zrobiło... Miłego tygodnia!


17 komentarzy:

  1. Fajnie je zrobiłaś. Nawet nie wiem, który bym wybrała, chyba jednak żółty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojemniczki super, powinny zmobilizować właścicieli do utrzymywania porządku na biurku, z czym - jak wiadomo - bywają problemy. Muzyczna grzałka jak znalazł na taką pogodę - bardzo lubię tę płytę, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Wam dziękuję:) serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ kolorowo i wesoło się zrobiło.Jak zwykle u Ciebie praca "pod klienta" całkowicie zgodnie z jego preferencjami.To się nazywa prezent!Podrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesolutkie, od razu uśmiech ciśnie się na usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie taki był zamiar:) pozdrawiam!

      Usuń
  6. Od razu wiedziałam, że to dla dzieciaków. Jestem zawodowo w temacie. Pewnie będą się podobać, mnie już się podobają.
    Odnośnie klaunów, ja lubię ich wygląd, choć nie lubię cyrku.
    Cieszę się, że nie czytałam książki, już po Mizery się bałam, choć mi się podobała, jednak gdy zaczęłam czytać Lśnienie, to po dwóch stronach dosłownie zatrzasnęłam książkę. Bardzo boję się horrorów.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) heh no prawda, a ja bardzo lubię horrory, szczególnie te Kinga:) ale czytane w zbyt młodym wieku później zostawiają po sobie ślad, jak te klauny:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Świetna realizacja wytycznych przyszłych posiadaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe, od razu widać, że to młodzi konstruktorzy, pasjonaci Lego ;-)
    Fajne wyszły, nie dziecinne, ale już dla ucznia ;-))
    Za grzałkę dzięki, u nas tak zimno, że bardzo się przyda.
    Ściskam czule :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, Lego Młodzi uwielbiają:) No właśnie jesień, jesień, trzeba dużo grzałek:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Pierwszoklasistką byłam 4 razy (podstawówka, liceum, studia licencjackie i magisterskie), i na żadnym etapie nie powstydziłabym się takich pomocników! Świetny pomysł! A wykonanie - wiadomo - perfekcyjne! :)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy