wtorek, 13 listopada 2012

Na ostatnią chwilę...

...ale ważne, że się udało;) Listownik stworzony dla koleżanki z okazji imienin. Między pracą, szkołą i innymi mniej lub bardziej ciekawymi aspektami życia codziennego jak np. użeranie się z Pocztą Polską o zwrot kosztów za rozwalanie upragnionego przeze mnie kubka trójkowego, znalazłam chwilę na dekupażowanie ;) Na tapecie obecnie są  dawno temu obiecane korale, herbaciarka i bańki, do których cały czas staram się przekonać, no i jeszcze mnóstwo innych, że o artefaktach dla siebie nie wspomnę, no ale jak powszechnie wiadomo, szewc bez butów chodzi ;) Dziś to, co udało mi się skończyć, sytuacja wymusiła na mnie tryb przyspieszony, ale jakoś dałam radę;) Listownik jako komplet do TEGO chustecznika, podobał się więc i ja jestem zadowolona:) Moje ulubione klimaty, przetarcia patyna i farba olejna:) Zdjęcia niestety niezbyt piękne, ale światła jak na lekarstwo...



Na zakończenie kawałek z płyty, która działa na mnie ostatnio bardzo relaksująco więc zażywam w dużych dawkach, co i Wam polecam ;) Pozdrawiam serdecznie!

31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuje, bardzo mnie to cieszy:))

      Usuń
  2. Że tak to ujmę, zacna rzecz. Piękna robota. A cały komplet świetny. A kącik muzyczny... - lubimy, lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no właśnie, Chris jest dobry na wszytko;))

      Usuń
  3. Znakomicie wykończone i efekt starości osiagnięty. Bardzo ciekawe sa Twoje prace. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to naprawdę bardzo motywujące!
      serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  4. Pięknie wykonany i wraz z chustecznikiem tworzą wspaniały duet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny listownik!Aż zapragnęłam taki mieć :)

      Usuń
    2. :) to bardzo miłe, dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Kobieto!!!!!!!! Cóż za piękny ten listownik!!!!! słów dosłownie brak, tak się zachwyciałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dziękuję bardzo! serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. C_U_D_N_Y :) Ja też w ciągłym niedoczasie.
    Czekam cierpliwie ,aż mnie szlag trafi.
    Póki co,funkcjonuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie...;) dziękuję i pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. świetny wyszedł! jak starusieńki wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne,cudne, po trzykroć cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale starutki ;) świetny komplet Ci wyszedł i, że tak powiem, firmowy ;-)
    W wykańczaniu na ostatnią chwilę też się specjalizuję ;-)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh dziękuję:) tak, czasem nie ma wyjścia, trzeba się sprężyc:))

      Usuń
  12. Ten listownik to moje również ulubione klimaty ! Świetny!

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo się cieszę:) uściski!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny, także w moich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam transfer na drewnie. Wspaniale zaprojektowałas i wykombinowałaś ten listownik.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam transfer na drewnie. Wspaniale zaprojektowałas i wykombinowałaś ten listownik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A to nie jest transfer tylko wydruk na papierze, śniadaniowym:)))
      Pozdrawiam!

      Usuń

Google+ Followers

Obserwatorzy