niedziela, 27 stycznia 2013

Artefakt: jajo ;)

Czyli pierwsze tegoroczne ażurki;) Za oknem zimowy krajobraz, pewno w niejednym domu jeszcze stoi choinka... ale po zeszłorocznym maratonie tym razem postanowiłam pracę z frezarką rozpocząć wcześniej, aby spokojnie wyfrezować świeżo nabyty komplet 60 wydmuszek i jeszcze w międzyczasie mieć chwilę na jakiś tradycyjny dekupaż:) Dziś cztery pierwsze jaja: dwa tradycyjne w bieli i czerni plus czekoladowy brąz z miedzianą konturówką, która przypomina mi drucik oraz biało czarne;) Mam jeszcze kilka nowych pomysłów, ale oczywiście tradycyjnych biało-koronkowych nie zabraknie:) Zatem do następnego!



Miłego tygodnia życzę  i serdecznie pozdrawiam!

21 komentarzy:

  1. Odważnie,ale ślicznie jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  2. ... Witaj :)
    Widzę po wydmuszkach, że już wiosna w głowie. Odważnie :)
    Coś wiem o kruchości skorupki (jestem już po dwóch).
    Czy to gęsie wydmuszki ?
    Czekam z niecierpliwością na następne :)
    Pozdrawiam JolaJ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:) tak, juz mam dosyć zimy:) Wydmuszki są gęsie, wkrótce następne pokolenia:) Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  3. Toż to mistrzostwo świata!Ja się w ogóle za takie delikatne materie nie zabieram:)Biała-przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Nie są tak bardzo kruche, jak wyglądają, ale czasem jakaś trzaśnie:))
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ohhhh que maraviloso trabajo.
    Feliz semana

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jaja. Gdybym miała wybrać to bym się zadumała. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) heh no właśnie korcą mnie nowe kolorki, coś innego ciekawego, zobaczymy co z tego wyjdzie:)
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  6. Jaj cudowne, jak co roku! :) I zmiany na blogu też fajne! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! Już dawno miałam zmienić wygląd bloga na bardziej przejrzysty, w końcu się zmobilizowałam:) Cieszę się, że Ci się podoba, uściski ślę!

      Usuń
  7. O kurczę, to już gotowy wyrób. Cudowne.
    U mnie dopiero pierwsze styropianki pokryte resztą farby akrylowej w malowania mebla.
    Może masz namiary gdzie kupić gęsie wydmuszki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Polecam tego sprzedającego: http://allegro.pl/wydmuszki-gesie-komplet-indycze-decoupage-pisanki-i2982753095.html drugi raz u niego kupiłam, sprzedawca godny polecenia.
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  8. Zapraszam serdecznie po wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, powracasz z ażurkami czyli znów nacieszę oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, tu Bożena.
    Cieszę swe oko patrząc na czarne ażurki wydmuszek, piękne, niebanalne, po prostu odważnie inne. Ale pozostaję przy swoich preferencjach: białe.
    Dlaczego, Panie Mój, manualne talenta różniste włożyłeś w jedną parę dłoni?
    Reszcie świata żal...
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że choć zima jeszcze w pełni, to już powoli udziela się wiosenny nastrój:) I to z jakim niesamowitym efektem! gratuluję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne! I blog w nowej szacie też mi się podoba, pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy