niedziela, 21 grudnia 2014

Artefakty okołoświąteczne...;)

Witajcie! W tym roku przygotowania świąteczne pochłonęły mnie bez reszty... oczywiście zaowocowało to przede wszystkim skróceniem czasu na sen ...ale nic to, wyśpię się kiedyś tam...;) Prawie wszyscy już obdarowani więc wrzucam dziś zdjęcia moich tegorocznych artefaktów okołoświątecznych;) Nie wszystkie udało się obfotografować, ale i tak galeria jest niemała ;) 

Medaliony okazały się być szalenie łatwe w obsłudze, że się tak wyrażę, a ja sobie je zostawiłam na koniec... żałuję, że nie zrobiłam ich więcej, do zdjęcia ostał się tylko jeden, w stylu vintage...

... takich bombek też zrobiłam kilka...
...jeszcze się zaplątały zimowe zawieszki mikołajkowe...;)
... to już przygotowany prezent dla pewnej rodzinki...;)
..i trochę dekoracji własnych, w tym roku pogodziłam miłość do szyszek z miłością do piórek...  wyszła taka oto choinka...
... z reniferkiem oczywiście, ostał mi się taki tylko jeden...
...za to zdobyłam kilka "dzieci", które po pobieleniu też znalazły szybko swoje miejsce...;)
...i jeszcze bombki przeróżne...
... ta, jako trzecia z serii "na bogato", z krakiem do spękań, bardzo błyszcząca, różowo-perłowa.. słowem: dziewczęca;))
... i jeszcze dwie ostatnie:

A na koniec jeden z moich ulubionych wykonawców w tym zimowym czasie, udanych i spokojnych przygotowań!
Serdeczności!

9 komentarzy:

  1. Same piękności! U mnie niestety tak wspaniała choinka nie przetrwałaby paru minut nawet, bo moje koty rozniosłyby ją na strzępy:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne ozdoby! Nie wiadomo na czym najpierw oko zawiesić ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serduszka z ptaszkami są cudne, a choinka po porostu rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace:) Trudno wybrać tę najlepszą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale z ciebie pracowita osóbka ;D
    Pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę jakoś przeoczyłam, a tu takie cuda.
    Krak niesamowity, nie wiem jak się to robi. Różyczki oszołamiające, choinka pierzasta przeurocza, anielice przewracają oczami. Sinatra to wisienka na torcie.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejj, jakie to jest wszystko przepiękne!!
    Raj dla oczu! ;) Tylko patrzeć i podziwiać...

    Z ciepłymi pozdrowieniami,
    Tyśka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdecznie dziękuję!
    Pozdrawiam ciepło z zaśnieżonych Beskidów:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne!! Tak sobie oglądam i oglądam i przestać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Obserwatorzy