sobota, 22 listopada 2014

Listownik - old blue...;)

Witajcie! dziś listownik wykonany dla koleżanki, miało być niebiesko no to wykorzystałam bejcę, którą pociągnęłam białą farbą  - w końcu im bardziej nadgryzione zębem czasu tym lepiej ;) na froncie serwetka, którą widziałyście na granatowej bombce, dodałam od siebie nakropkowane serducho z szarym sznurkiem no i tak się prezentuje:


A na koniec Black Sabbath, dziś muzę wybierają Młodzi;))
Serdeczności!

sobota, 15 listopada 2014

Bombki dedykowane...;)

Witajcie! Dziś ciąg dalszy bombek, tym razem dla dzieci. Moi bratankowie sami sobie serwetki wybrali ja tylko zrobiłam;) Są kolorowe i  pozytywne, wykonane na styropianie - z sowami duża - 12cm, z reniferkami mniejsza- 10 cm. Dorzuciłam kolorowe kropki, perełki no i są;) Młodym się podobają...;)

Serdeczności!


piątek, 14 listopada 2014

Retro cukierasy...;)

Witajcie! Dziś pudełeczko na słodkości - prezent imieninowy dla mojej koleżanki, chciała to teraz ma i mam nadzieję, że się jej podoba:) W zasadzie ten rodzaj pudełka producenci nazywają "na kredki" dla mnie jest on ewidentnie na słodkości ;))) Tym razem w retro odsłonie - szablony, dużo patyny i serducho jako wykończenie, mało pracy a efekt chyba całkiem fajny? ;)


Dziś powiało chłodem w Beskidach więc coś w listopadowym klimacie;) Serdeczności!


czwartek, 13 listopada 2014

Bombka do kompletu...;)

Witajcie! Jak wspominałam, w tym roku bombek będzie tutaj sporo, wenę mam więc ciągle się tworzą nowe, na razie styropian (ciągle sprawdzam na ile da się go oswoić;) ale będą też plastikowe i szklane.... (czekam na przesyłkę;). 
Dziś bombka robiona do kompletu, duża, 12cm. Kiedyś podarowałam cioci ten retro komplet i tak jakoś mi się naturalnie skojarzyło aby z tym samym motywem zrobić dla niej bombkę;) No i zrobiłam :) Tym razem bez postarzeń, jasna wręcz błyszcząca przez (albo dzięki;) perłowej farbie. Poza tym konturówka i perełki w płynie. Mam nadzieję, że się spodoba;)

Serdeczności!



wtorek, 11 listopada 2014

Chustecznik niekonwencjonalny...;)

Witajcie! Pomiędzy jedną bombką a drugą powstał chustecznik nieco inny;) Pobieliłam całe pudełko a następnie na podkładkach przykleiłam ptaszyska vintage, na które położyłam kraka (sponiewierania nigdy dość ;) i wylakierowałam na błysk - chciałam żeby wyglądały jak małe kafelki;). Przykleiłam na boki chustecznika, pozostałe dwa ozdobiłam serduchami (też ze spękaniami) na koniec przykleiłam kryzę z koronki, jak Wam się podoba taki trochę "surowy" chustecznik?;)

A to jeszcze dwie fotki chustecznika kropkowego, który robiłam dla pewnej Pani, niestety zdjęcia kiepskie, więc wrzucam czysto poglądowo;) Tutaj już totalna prostota no i kryza;)

Serdeczności!

poniedziałek, 10 listopada 2014

Bombka - blue;)

Witajcie! Dziś kolejna bombka, już ich trochę wytworzyłam więc sukcesywnie będą tutaj wrzucać, każda jest inna, stanowi swego rodzaju prototyp:) Ciekawa jestem bardzo Waszego zdania...;)
Dziś bombka duża, 12cm, styropianowa, obklejona serwetką, która leży u mnie już bardzo długo... Tym razem chciałam zrobić coś etnicznego więc przykleiłam rozety i tło wymalowałam na granatowo, później konturówka  - tym razem eksperymentowałam trochę i niezbyt jestem zadowolona - jednak wolę konturówki z firmy idea, tym razem miałam perłową ze stamperii i w sumie średnio, jeszcze mi się ręce trzęsły więc w efekcie jest trochę krzywo ;) Na koniec perełki w płynie i tyle, oto efekt:

Serdeczności!


poniedziałek, 3 listopada 2014

Sezon na bombkę...;)

Witajcie! Jak wczoraj wspominałam w tym roku już rozpoczęłam "produkcję" świątecznych artefaktów. To zresztą chyba najwyższa pora;) Na pierwszy rzut bombka retro - prototyp ;). Średnica 12 cm, styropian, serwetka, farby, konturówka i dodatki pasmanteryjne :) Zapewne widać nawiązanie do jaj różanych? i słusznie....bo tak sobie właśnie wymyśliłam;)



A na koniec Plant, wciąż słucham:)
Serdeczności!

niedziela, 2 listopada 2014

METAMORFOZY...;)

Witajcie! Dziś w końcu postanowiłam pokazać Wam efekt moich ponad rocznych zmagań z remontem i tym samym trochę usprawiedliwić moją absencję na blogu. Zaczęło się tak:


Nie będę opisywała pracy nas "prostowaniem" ścian i podłogi, była to długa i mozolna praca, ale w efekcie wygląda to tak:



W zasadzie cało to wnętrze to jedna wielka metamorfoza bo znakomita większość artefaktów (a wiecie już, że dla mnie im więcej drobiazgów tym lepiej;) to stare rzeczy, przemalowane i przetarte.  Na przykład mała biała komódka służąca jako szafka nocna to stary mebel przeznaczony do wyrzucenia, dostałam go z pleśnią gratis ;) Oczyściłam zaszpachlowałam dziury i pomalowałam na biało, w tym przypadku musiałam zrezygnować z bielenia, ale za to odbiłam sobie na regale i dużej komodzie.


Oba z surowej sosny, regał piwniczny, kupiony na grosze ale cholernie krzywy... jednak nigdy nie ma tak, że się czegoś nie da... ;) po postawieniu do pionu pobielony razem z komodą olejowoskiem - polecam, daje efekt wosku ale się nie ściera, no i nie żółknie jak to się dzieje w przypadku sosny po bieleniu zwykłą farbą. 
Kiedy już udało mi się znaleźć odpowiednie lustro (upolowane w necie za niewielkie pieniądze, w drewnianej rzeźbionej ramie) i dotarła do mnie przesyłka okazało się, że zamiast srebrnego jakie zamówiłam przyszło takie....

Cóż, nie takie złe ale zupełnie nie pasuje... nie zastanawiałam się długo i je przemalowałam. Później lekko przetarłam i wygląda w sumie lepiej niż to srebrne;)
Stolik też kiedyś był czarny, ale go przemalowałam, szkło przykryłam szydełkową serwetą i teraz na nim stoi komplet świec:) 


Nad sofą zawisł Morrison - no nie mogło być inaczej ;) Plakat drukowany na płótnie zmierzał do mnie 2 miesiące... ponad to jest bardzo duży więc trzeba było zrobić ramę na zamówienie (co też trochę trwało) - zrobili ale surową więc znów czekało mnie bielenie, ram i tła. Miejsce po lewej stronie jeszcze jest puste, będzie tam docelowo szafka na płyty, ale jeszcze odpowiedniej nie znalazłam:)
No i na koniec rzut oka na moją przyszłą "pracownię", jeszcze nie skończona , brakuje półek na ścianach:

Krzesła i drugi mniejszy regał też z odzysku, drewniane, wyszlifowane i przemalowane, żeby dopełniły całości.Poza tym cała masa detali, drobiazgów itp. które uwielbiam,:)))
Ciekawa jestem jak Wam się podoba moja wizja? ;)
Serdeczności ślę i do zobaczenia niedługo, już zaczęłam sezon wytwarzania baniek;)




Google+ Followers

Obserwatorzy